4 czerwiec 2019

Mięśniaki macicy – kobiecy temat tabu

fot. nadesłane
Jak pokazują badania, ponad połowa Polek nie wie, czym jest mięśniak macicy i nie bada się w tym kierunku. Wynik ten nie powinien dziwić, skoro 64 proc. ankietowanych deklaruje, że nigdy nie rozmawiało na ten temat ze swoim ginekologiem. Niemal połowa kobiet nigdy nie rozmawiała na ten temat także ze swoimi matkami, mimo że mięśniaki macicy są dziedziczne i taka wiedza mogłaby pomóc w skutecznej profilaktyce tego nowotworu. Warto więc wykorzystać każdą okazję, aby zainicjować rozmowę związaną ze zdrowiem kobiet w Twojej rodzinie i chorobami, z jakimi miały do czynienia.
Koronawirus
łódzkie
326
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA
O czym nie rozmawiamy w gabinecie ginekologicznym 

Rozmowa jest kluczem do zdobycia niezbędnej wiedzy na temat zdrowia, zagrażających nam chorób, poznania stopnia ryzyka zachorowalności, a także pierwszym krokiem do podjęcia decyzji o przeprowadzeniu badań profilaktycznych. Poruszenie niepokojących nas tematów z lekarzem czy zwykłe dopytanie o mało znane choroby powinno być standardem.

Niestety, jak wynika z badania przeprowadzonego przez agencję SW Research w ramach programu „Zdrowa ONA”, rzadko  poruszamy te tematy w gabinetach ginekologicznych. 50 proc. Polek nigdy nie rozmawiało ze swoim ginekologiem o raku szyjki macicy, 47 proc. o raku piersi, 52 proc. o niedoczynności tarczycy, a 61 proc. o chorobach przenoszonych drogą płciową.

Mięśniaki macicy – niechlubne miejsce w rankingu

Mięśniaki macicy to efekt namnażania się komórek mięśniowych w macicy, które prowadzi do powstania niezłośliwego guza. Choć dzięki szybkiej diagnozie i optymalnie dobranemu leczeniu możliwy jest szybki powrót do zdrowia, wiele kobiet wciąż utożsamia je z bardzo poważnym schorzeniem. Strach jednak może częściowo wynikać z tego, że wiedza na temat mięśniaków jest nadal na niskim poziomie. Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego w ramach programu „Zdrowa ONA”, na pierwszym miejscu ginekologicznych tematów tabu w porównaniu z rakiem szyjki macicy, rakiem piersi, niedoczynnością tarczycy i chorobami przenoszonymi drogą płciową, króluje właśnie mięśniak macicy. 64 proc. Polek nigdy nie rozmawiało na ten temat ze swoim lekarzem!

Mięśniaki to zmiana chorobowa często stwierdzana u kobiet. Nie wszystkie jej typy generują dolegliwości, lecz wszystkie mogą potencjalnie wpłynąć w znaczący sposób na  zdrowie. Mięśniaki mogą wpływać na samopoczucie pacjentem, ich płodność, utrudniać poród, prowokować krwotoki, a w ostateczności prowadzić do konieczności usunięcia macicy. Warto by było, aby świadomość tej choroby była większa i aby kobiety wcześniej podejmowały konsultację z lekarzem w celu leczenia zachowawczego lub w ostateczności operacyjnego. – tłumaczy dr Grzegorz Południewski, specjalista ginekolog, ekspert programu „Zdrowa ONA”.

Odpowiednia profilaktyka, a także świadomość i wiedza samych kobiet na temat choroby, to więc w przypadku mięśniaków macicy fundament skutecznej terapii i wykluczeniu takich powikłań, jak trudności z zajściem w ciążę.

Geny – bezcenne źródło wiedzy 

Kiedy mówimy o mięśniakach macicy, nie tylko rozmowa z lekarzem jest ważna. Wiele chorób ginekologicznych, w tym właśnie mięśniaki macicy, są bowiem dziedziczne. Zapoznanie się z historią choroby w rodzinie może pomóc skutecznie określić, czy jesteśmy w grupie ryzyka zachorowania na wybrane choroby. Z taką wiedzą można zareagować odpowiednio wcześniej, niezwłocznie skonsultować się z lekarzem i podjąć niezbędne badania profilaktyczne. Niestety tylko niektóre z kobiet zdają sobie sprawę z tego, jak istotny jest wywiad rodzinny i mają za sobą rozmowę na temat takich chorób występujących w rodzinie. Jedynie 55 proc. Polek kiedykolwiek rozmawiało ze swoimi matkami na ten temat.

Wiele chorób, w tym mięśniaki macicy, mogą mieć podłoże genetyczne i mogą być dziedziczone. Znajomość tendencji i historii chorób ginekologicznych w rodzinie – u matek, babek – może być pierwszym sygnałem ostrzegawczym, który skłoni nas do wykonania badań profilaktycznych i konsultacji ze specjalistą. Tymczasem tylko nieco ponad połowa kobiet rozmawia na temat zdrowia ginekologicznego ze swoimi matkami. Apeluję więc do wszystkich pań, aby nie czekały, nie wstydziły się i zaczęły rozmawiać o swoim zdrowiu – zarówno z lekarzami, jak i rodziną – komentuje dr hab. n. med. Sławomir Woźniak, specjalista w dziedzinie położnictwa i ginekologii, ekspert programu „Zdrowa ONA”.

Warto więc przełamać tabu i podjąć w kobiecym, rodzinnym gronie rozmowę na temat uwarunkowanych genetycznie chorób ginekologicznych. Każda okazja do zadbania o zdrowie swoje i najbliższych jest dobra. Można wykorzystać na przykład takie święto, jak Dzień Matki. Czego bowiem najczęściej sobie życzymy, składając życzenia, jeśli właśnie nie zdrowia?

Program „Zdrowa ONA”

„ZDROWA ONA” to program zainicjowany przez firmę Gedeon Richter, która w trosce o zdrowie kobiet od lat angażuje się w działania mające na celu zwiększanie świadomości na temat kobiecego zdrowia oraz poprawy jakości życia.

Program obejmuje zagadnienia związane m.in. z psychologią, seksuologią oraz psychiatrią, a powstałe w jego ramach materiały są przygotowywane we współpracy ze znanymi i poważanymi ekspertami. Treści dostępne są na stronie: www.zdrowa-ona.pl.

Komentarze ginekologów do wyników najnowszych badań zrealizowanych w ramach programu Zdrowa ONA

1. Kobiety w Polsce niechętnie rozmawiają z lekarzami ginekologami na temat chorób, dotykających kobiety. Tematu mięśniaka macicy w gabinecie ginekologicznym nigdy nie poruszało 64% badanych. Samodzielnie ten temat poruszyło 11% kobiet. Blisko co druga pytała swojego lekarza o niedoczynność tarczycy lub raka piersi. Z badania wynika, że ginekolodzy również rzadko podejmują temat chorób ze swoimi pacjentkami. Lekarze samodzielnie najczęściej podejmują temat nowotworów – raka szyjki macicy (30%) i raka piersi (28%).

2. Ponad połowa Polek (56%) ma świadomość, że rak szyjki macicy nie jest nowotworem złośliwym. Błędne przekonanie o złośliwym charakterze nowotworu ma 37% badanych. Większość kobiet (86%) zgadza się ze stwierdzeniem, że mięśniak macicy może być przyczyną trudności w zajściu w ciążę. Ponad połowa kobiet rozmawia na temat zdrowia ginekologicznego ze swoimi matkami (55%). W swoim bliższym i dalszym otoczeniu blisko 40% badanych ma kogoś, kto borykał się z problemem mięśniaków macicy.

3. Krwawienia i po prostu ból kobiety wskazują najczęściej jako objawy, które ich zdaniem mogą wskazywać na pojawienie się mięśniaka macicy (20%). Niepokojące jest, że 18% pań nie było w stanie wskazać, jakie sygnały z organizmu mogą świadczyć o zaistnieniu tego problemu.

DR GRZEGORZ POŁUDNIEWSKI, SPECJALISTA GINEKOLOG, EKSPERT PROGRAMU „ZDROWA ONA”:
Jednym z podstawowych problemów w relacjach lekarz-pacjent jest zrozumienie oczekiwań i potrzeb osoby chorej. Z drugiej strony pacjent powinien dowiedzieć się, jak najszybciej wyzdrowieć lub jak uniknąć choroby. Pozornie relacja prosta, jednak w praktyce rzadko jest realizowana. Lekarz często do minimum ogranicza informacje o chorobie, a jedynie wypisuje receptę mającą przynieść poprawę. Dla odmiany pacjenci, gdy poczują się lepiej, nie kontynuują leczenia. Zupełnie brakuje czasu na rozmowy o profilaktyce wielu chorób. W praktyce przynosi to tylko szkody.

Głównymi tematami poruczanymi z inicjatywy lekarza są te dotyczące nowotworów szyjki macicy i gruczołu piersiowego. Z racji „wagi” tematu zupełnie jest to uzasadnione, lecz warto by było uzupełnić te rozmowy o temat znacznie częstszego, łagodnego nowotworu, jakim jest mięśniak.

Łączenie ich występowania z trudnościami z zajściem w ciąże jest uzasadnione (86%), lecz o znacznie groźniejszych powikłaniach nie zawsze wiemy. Mięśniaki stanowią jedną z głównych przyczyn krwawień i krwotoków u kobiet dojrzałych, są jednym z najczęstszych przyczyn tych dolegliwości w okresie okołomenopauzalnym, stanowią jedno z głównych wskazań do operacji usunięcia macicy wykonywanych na świecie (USA). Blisko 57% kobiet słusznie uważa, że to nowotwór niezłośliwy, jednak niewiele wie, że sporadycznie mogą one stanowić wyjście dla niezwykle groźnych nowotworów, takich jak mięsaki. 37% uważa mięśniaki za złośliwe, co pośrednio świadczy o niewiedzy na ich temat.

DR HAB. N. MED. SŁAWOMIR WOŹNIAK, SPECJALISTA W DZIEDZINIE POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII, EKSPERT PROGRAMU „ZDROWA ONA”:
O wczesnej diagnostyce oraz profilaktyce chorób nie można mówić bez uwzględnienia budowania świadomości i zwiększania wiedzy społeczeństwa na temat danych jednostek chorobowych. Jeśli nie znamy pierwszych objawów, jakie dają na przykład mięśniaki macicy, trudniej będzie nam szybko zareagować, kiedy pojawią się w naszym ciele. Jeśli zaś nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak poważne mogą być jego konsekwencje zdrowotne, będziemy zwlekać z wizytą u lekarza i rozpoczęciem niezbędnych badań. Niektóre schorzenia, np. rak szyjki macicy, powinny być wykrywane znacznie wcześniej niż zamanifestują swoją obecność poprzez objawy kliniczne. Temu służy cykliczne wykonywane badanie cytologiczne szyjki macicy.

Dlatego rozmowa, zdobywanie wiedzy na temat chorób ginekologicznych przez pacjentki jest bardzo ważna. Gdzie, jeśli nie w gabinecie lekarskim, taka wiedza powinna być przekazana? Niestety, jak pokazują badania, kobiety w Polsce niezbyt chętnie rozmawiają z lekarzami ginekologami na temat chorób. Z tego powodu o istnieniu niektórych dolegliwości dowiadują się późno. Oczywistym jest, że wywiad lekarski jest jednych z podstawowych narzędzi, jakim posługują się lekarze, ale w praktyce rozmowa prowadzona przez lekarza zwykle jest ukierunkowana na problem, z powodu którego pacjentka zgłasza się na wizytę, a bardzo ważne jest, aby pacjentka sama inicjowała pytania dotyczące jej zdrowotności.

Dlaczego rozmowa w gabinecie ginekologicznym nie jest na porządku dziennym? Wpływ na to może mieć szereg czynników, takich jak pośpiech, wstyd, nieumiejętność poruszenia trudnych tematów, przekonanie, że dany problem nas nie dotyczy. Lekarz oczywiście sam powinien dopytywać pacjentkę, informować o możliwych zagrożeniach i edukować – to powinien być standard w każdym gabinecie. Ale jednocześnie pacjentka musi się dzielić najmniejszymi obawami i podejrzeniami, zaobserwowanymi zmianami w organizmie, dopytywać o niepokojące ją kwestie. W tym przypadku tylko współpraca obu stron może zagwarantować sukces.

Wyniki prezentowanego raportu wskazują, że jeszcze jeden bardzo ważny kierunek dotyczący zdrowia kobiety nie jest powszechny wśród Polek i warto jego temat podjąć. Mięśniaki macicy są najbardziej rozpowszechnioną formą niezłośliwych nowotworów macicy. Dostępne wyniki badań epidemiologicznych nie precyzują dokładnie częstości występowania mięśniaków macicy. Szacuje się, że u kobiet w wieku prokreacyjnym występują u 20–50% badanych, jednocześnie obserwuje się wzrost częstości występowania tej patologii do 70% w populacji kobiet w wieku około 50 lat. Mięśniaki manifestują się najczęściej w postaci nieprawidłowych krwawień z macicy skutkujących anemizacją pacjentki. Mięśniaki macicy mogą̨ też być przyczyną bolesnych miesiączek, mogą powodować niecykliczny ból w obrębie miednicy mniejszej, bywają przyczyną niepłodności lub nawracających poronień. 
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
łódzkie
326
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Tomaszowie