Dziecko artykuł sponsorowany
18 czerwiec 2019

Jak spędzać czas z dziećmi? Najważniejsza jest bliskość rodziców

fot. nadesłane
Dom to takie miejsce, w którym kształtuje się i rozwija osobowość dziecka. To tu, podczas codziennych czynności, prostych zabaw i w relacji z rodzicami dziecko nabiera poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości. To emocjonalny fundament na całe życie.
Wielu troskliwych rodziców stara się zapewnić dzieciom liczne atrakcje i rozwijające zajęcia pozalekcyjne. Ale w życiu dziecka bardzo potrzebny jest czas na domową „nudę”. Na turlanie po dywanie, siłowanki i przytulanki, gapienie się w sufit i machanie nogą, na rozmowy z rodzicami i pomaganie w kuchni, na nurkowanie w wannie. A gdy deszcz bębni w szyby: otulenie się kocem, popijanie czegoś ciepłego i wspólne czytanie. Albo granie w planszówki, przeżywanie emocji i przygód, przyjazną rywalizację i dobrą zabawę dla całej rodziny.

Zauważcie: wspólne czytanie, wspólną zabawę, wspólne przeżywanie.


Dobrze jest być razem

Dla dzieci rodzice i bliscy (dziadkowie, rodzeństwo) to centrum świata. Każde dziecko, bez wyjątku, kocha rodziców. Pragnie ich bliskości, akceptacji, uwagi, troski. W internecie krąży wzruszający filmik o tym, z kim ludzie chcieliby – najbardziej na świecie – zjeść kolację. Dorośli wymieniają słynne osoby, pisarzy, aktorów, piosenkarzy, przywódców. Dzieci wymieniają mamę i tatę, czasem także brata i siostrę. Nie dlatego, że nie znają nazwisk celebrytów, nie. Po prostu z rodziną czują się najlepiej. Najbardziej lubią zwykłe domowe bycie razem.

Wśród kochających bliskich dziecko nasiąka poczuciem bezpieczeństwa, wiarą w wartość dobrych relacji, zyskuje także poczucie własnej wartości. Szczególnie wzmacnia je bezwarunkowa uwaga okazywana przez rodziców. To znaczy każda taka sytuacja, gdy rodzice szczerze interesują się dzieckiem i spędzają z nim czas, dlatego, że chcą i lubią. A nie dlatego, że zostali do tego przymuszeni (namawianiem, zwracaniem na siebie uwagi, trudnymi zachowaniami dziecka), czy kontrolują postępy dziecka w nauce (odpytując, sprawdzając lekcje, krytykując za złe oceny czy chwaląc za dobre).


Powiedz mi, co u Ciebie

Jeśli mama albo tata wraca do domu po pracy, przytula dziecko i po chwili odpoczynku proponuje mu rozmowę, wspólne granie, czytanie albo szykowanie kolacji, to dziecko czuje się ważne. Czasem rodzice twierdzą, że dzieci nie chcą opowiadać o swoich sprawach i wolą oglądać telewizję czy grać w cyfrowe gry. A może wystarczy inaczej niż zwykle rozpocząć rozmowę? Zamiast ogólnikowego: „Co było w szkole?” zapytać: „Co cię dziś rozbawiło? Czego dziś dowiedziałeś się nowego?”. Albo zacząć opowieść od własnych wrażeń z mijającego dnia i umiejętnie przekierować rozmowę na sprawy dziecka.


Jak dbać o siebie i bliskich?

Kiedy dziecko jest w domu z bliskimi, ma szansę mnóstwo się nauczyć. Nie tylko tego, jak przygotować zdrowy posiłek czy wymienić żarówkę. Przede wszystkim dowiaduje się, jak ludzie okazują sobie troskę i szacunek, uczy się rozmawiać, negocjować, wyczuwać granice czyjejś cierpliwości, rozpoznawać oznaki zmęczenia. To wszystko są kompetencje społeczne – ważny obszar wiedzy, bardzo potrzebny w dorosłym życiu.

Uczy się także, jak można (i jak przyjemnie jest) spędzać wolny czas. To wbrew pozorom coś, czego każdy z nas kiedyś w życiu się nauczył, zwykle poprzez obserwację bliskich osób. Dzieci patrzą na dorosłych i dowiadują się, czy zarówno mama jak i tata mają czas na odpoczynek, czy dzielą się domowymi obowiązkami. Czy czytanie książek to coś miłego, dającego relaks, przyjemność i dobrą zabawę. Czy w życiu rodziny jest czas, który dajemy sobie nawzajem, czy raczej każdy ucieka w swój kąt z telefonem. W rodzinie i w domu dziecko staje się człowiekiem, jakim będzie w przyszłości. To stąd czerpie wzory zachowań, wiedzę, jak dbać o siebie i o bliskich.

W ogólnym, życiowym rozrachunku, ważniejsze jest, by codziennie wieczorem poczytać dziecku książkę, pomasować mu plecy, rozbawić przy kolacji, zagrać grę planszową, rozwiązać krzyżówkę w ulubionym „Świerszczyku” - niż żeby raz na jakiś czas zafundować mu weekend pełen atrakcji albo drogi gadżet. Wzmacnianiu więzi wspaniale służą książki z aktywnościami (takie jak „Seria ze strzałką”, „Książkogry” czy nowa seria opowieści o królewiczu Lupim, wydana właśnie przez redakcję „Świerszczyka”), które prowokują wspólne działanie, skłaniają do bliskości, pozwalają zanurzyć się razem w opowiadanej historii.
My, dorośli, zwykle chcemy dać dzieciom to, co najlepsze, najbardziej wartościowe. Dlatego właśnie ciężko pracujemy, zarabiając na dom, utrzymując go w porządku, zapewniając dziecku dobre warunki do rozwoju. Warto jednak stale przypominać sobie, że tym, co dla dziecka najcenniejsze, jest bliskość rodziców, ich czas, uwaga i wspólne wykonywanie zwykłych czynności.
Najważniejsze dajemy dzieciom na co dzień, nie od święta. 
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
łódzkie
326
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Tomaszowie